PRZYGOTOWANIA : Rewolucje

Dostosuj

PRZYGOTOWANIA : Rewolucje

Na dobrą sprawę kapitanem czułem się już na kilka dni przed oficjalnym ogłoszeniem "nominacji" przez kabooma. Powód był prosty - brak innych kandydatur i niemal totalne namaszczenie mnie na to stanowisko przez sporą część sceny. Z pierwszymi decyzjami i powołaniami wstrzymałem się jednak do 5 kwietnia, kiedy ostatecznie zostałem "wybrany" głównodowodzącym TeamPoland.vQ3 w ósmym Nations Cupie. Od początku wiedziałem, że niemal wszystko będę robić inaczej niż poprzedni kapitanowie, zastanawiało mnie tylko jedno - jak tą rewolucję zniosą gracze? Reprezentanci Polski byli bowiem przyzwyczajeni, że od momentu wyboru do składu nie muszą robić praktycznie nic poza stawianiem się na mecze, moja koncepcja była natomiast zupełnie inna. Chciałem wyselekcjonować grupę 6-8 graczy, która będzie ze sobą na tyle zgrana i tak dobrze będzie się czuć w ustalonych wspólnie schematach, że jeden bez problemu będzie mógł zastąpić drugiego bez widocznego osłabienia siły ognia zespołu. To zaś wymaga - niestety - poświęcenia sporej ilości wolnego czasu na treningi, sparingi i tego typu, by wreszcie ze wspomnianej grupy graczy zrodziła się prawdziwa drużyna. Dlatego jednym z pierwszych pytań, jakie zadawałem kandydatowi do gry w reprezentacji było: czy jest w stanie poświęcać odpowiednią ilość czasu na wspólne granie i trenowanie. Z tego powodu wielu ciekawych graczy odmówiło udziału choćby we wstępnych draftach. Interesujące, że byli wśród nich tacy, którzy wbrew zapowiedziom wcale nie przerwali swojej przygody z Q3, kilku z nich wręcz zintensyfikowało swoją grę, co zaowocowało ciekawymi transferami. Cóż, ich sprawa, nikogo na siłę do gry w TeamPoland nie ciągnąłem, za to szkoda takich ludzi jak kertal czy ShieldeR, którzy w okresie draftów prezentowali naprawdę ciekawą formę i mogli stać się mocnymi punktami formującej się ekipy.

"Reprezentanci Polski byli przyzwyczajeni, że od momentu wyboru do składu nie muszą robić praktycznie nic"

Generalnie koncepcja wyboru graczy była następująca: od dawna miałem w głowie 5-6 osób, które chciałem widzieć w składzie reprezentacji, a do tej grupy miałem zamiar dołączyć kolejnych 3-4 wybranych w drodze "draftów". Ten pomysł w pewnym sensie zgapiłem od Spoonmana, który w ten sposób wybierał graczy do drużyny CTF. Wprowadziłem jednak małą innowację - to ja decydowałem, którzy gracze dostaną szansę pokazania się, wysyłając im "zaproszenia" do udziału w treningach TeamPoland. Początkowo planowałem przeprowadzić jeszcze jedną, tym razem "publiczną" selekcję dla graczy, którzy poczuliby się w jakiś sposób przeze mnie pominięci. Dostaliby oni szansę gry z i przeciwko wyselekcjonowanej grupie, co byłoby dodatkowym treningiem i jednocześnie okazją do przyjrzenia się kilku następnym zawodnikom, być może wyłowienia kogoś interesującego. Ostatecznie jednak zrezygnowałem z drugiego draftu, skupiając się na jak najdokładniejszej selekcji reprezentacyjnej ósemki. Wbrew pozorom, było z czego (a raczej z kogo) wybierać. W sumie w przedsezonowych treningach wzięło udział aż szesnastu graczy, przy czym czterech z nich to wspomniana grupa, która otrzymała powołania od razu, bez konieczności sprawdzania ich w grach kontrolnych. Już pierwszego dnia urzędowania zaprosiłem do reprezentacji dwóch graczy the h00ligans - avka i detala. Obaj od dłuższego czasu zaliczali się do wyróżniających postaci w OpenCupie, o polskich ligach nie wspominając. Ponadto detala widziałem w składzie TeamPoland w zasadzie już od momentu, kiedy w ramach eSports Cream of the Crop praktycznie w pojedynkę pokonał coachowanie wtedy przeze mnie arcy * cpma, w składzie z zikiem, setem, kapem, gero, Krogothem czy xtsem. Na dobrą sprawę już od kilku lat ten gracz był dla mnie największym talentem w polskim TDM i cały czas dziwiłem się, czemu (poza epizodycznymi występami) nie pasował do koncepcji kolejnych "selekcjonerów". Na pewno sporą winę za taki stan rzeczy ponoszą częste i gęste przerwy w grze, jakie detal wraz z całą drużyną h' lubił sobie urządzać. Natomiast av3k był dla mnie graczem, który mógł stać się równie skuteczny w nabijaniu fragów co p0gr0m, grając przy tym bardziej teamowo, z lepszym zrozumieniem taktyk i istoty gry w czwórce. Ogólnie rzecz biorąc moja wizja drużyny zawierała miejsce dla jednego gracza "fragującego", wykonującego z reguły najlżejsze prace na mapie, za to w większym stopniu odpowiedzialnego za punktowanie przeciwników. Do obsadzenia tego miejsca wybrałem właśnie avka, pasującego mi do koncepcji bardziej niż p0gr0m, wymagający ustawienia prawie całej gry pod niego, czy mar1o, mimo genialnego skila nie posiadający bowiem żadnego wyczucia gry w teamach. Z tych dwóch zawodników świadomie na samym początku zrezygnowałem, co mogło dziwić niektórych scenowiczów, przyzwyczajonych do ich obecności i niemal pewnego miejsca w składach kolejnych reprezentacji. Postawiłem zatem na młodego Maćka będąc pewnym, że w nabijaniu fragów spisze się równie dobrze jak ta dwójka, a przy tym będzie w stanie wnieść więcej młodzieńczej świeżości i zaangażowania w poczynania TeamPoland. Decyzję ułatwił mi fakt, że pogi znajdował się o lata świetlne od swojej optymalnej formy i w chwili draftu nie wyróżniał się na serwerach praktycznie niczym, z kolei mar1o nie przejawiał żadnej woli skontantowania się ze mną lub ognosem, tym bardziej nie miałem więc powodu, by go do gry w kadrze zmuszać siłą wiedząc, że mam do dyspozycji tak utalentowanego następcę. Pozycja "fragującego" była zatem z góry obsadzona przez avka, zastanawiałem się jeszcze nad daniem szansy tox1cowi, ostatecznie doszedłem jednak do wniosku, że kolejny 100% aimofensiarz w kadrze mógłby być wystawiany tylko na mapach wymagających gry od A do Z gry ofensywnej, co w praktyce sprowadzało się tylko do q3dm7. Ponadto byłem zdania, że z zadań fragmonstra nikt w Polsce nie wywiąże się tak dobrze, jak właśnie av3k i próba zastąpienia go na tej pozycji kimkolwiek innym wiązałaby się z pewnym osłabieniem gry zespołu. W przypadku jego absencji wolałem bowiem postawić na graczy bardziej uniwersalnych, aczkolwiek umiejętności toxa cenię bardzo wysoko.

"Wbrew pozorom, było z czego (a raczej z kogo) wybierać"

Nie samymi fragami TDM żyje - nawet najlepszy killer potrzebuje wsparcia w postaci gracza wszechstronnego, potrafiącego w zależności od sytuacji przyfragować, przykampić lub odpowiednio zmienić pozycję na mapie. Wyznacznikiem tego stylu gry byli niegdyś amerykańscy TDMowcy, tacy jak spook czy ouija, z Polaków zaś najlepiej w tej roli czuł się xts. Ja zdecydowałem, że najlepszym "panem wszechstronnym" w mojej czwórce będzie nie kto inny tylko detal, który nie raz udowadniał, że nie ma mapy ani miejsca, gdzie czułby się źle. Piotrek potrafi grać zarówno w ofensywie, jak i w obronie, ponadto potrafi bardzo dobrze czytać grę zespołową i przewidywać ruchy przeciwnika - słowem ma wszystko, co potrzeba zawodnikowi europejskiej klasy, a takim detal bez wątpienia jest. Choć trzeba przyznać, że jego rg jest szczególnie chore i bolesne :) Jeden wszechstronny gracz w czwórce to jednak za mało, potrzebowałem jeszcze kogoś umiejącego obstawiać kluczowe sektory na mapie, kampić i wystawiać poszczególne itemy kolegom - słowem kogoś, kto swoją spokojną, defensywną grą stanowiłby przeciwwagę dla avka. Od początku idealny do gry na tej pozycji wydał mi się mayhem, gracz doświadczony, obdarzony bardzo dobrym aimem, spełniający zresztą z powodzeniem podobną rolę "mróweczki" w the Shadows. Podobnie jak w przypadku Maćka i Piotrka, także Jarek od razu zgodził się przyjąć powołanie do reprezentacji, więc żelazna trójka była już obsadzona. Pozostał jeszcze ostatni element.
Mózg ekipy. Taki w pewnym sensie "wolny elektron", ale w innym tego słowa znaczeniu, niż fragujący. Gracz dyrygujący poczynaniami kolegów w trakcie meczu, w decydujących momentach przejmujący zaś sprawy w swoje ręce. Ktoś o ogromnym doświadczeniu, perfekcyjnym czytaniu gry, do tego odporny na stres, w odpowiednich momentach umiejący powiedzieć jedno-dwa słowa na TS'ie, by na powrót zmotywować kolegów do gry. Będzie banałem jeśli powiem, że ten urodzony przywódca powinien być nie tylko świetnym taktykiem, ale i doskonałym, wszechstronnym graczem, by móc w odpowiedniej chwili przejąć na siebie ciężar gatunkowy rozegrania jakiejś akcji i nie zawieść. Czy obrażę kogoś jeśli powiem, że w Polsce jest tylko jeden taki zawodnik? :) Namówienie zika do gry w reprezentacji kosztowało mnie sporo wysiłku i długich godzin namawiania, bo Maciej ogólnie rzecz biorąc nie był zadowolony z teamplay'a prezentowanego przez poprzedni skład, co w sporej mierze zniechęcało go do pozostania w kadrze na kolejny sezon. Cierpliwie tłumaczyłem mu, jaką widzę dla niego rolę w mojej reprezentacji, jak zamierzamy grać, co będziemy w tej grze poprawiać i w jaki sposób zamierzamy to osiągnąć. Ostatecznie zik zgodził się grać dalej, nie obiecując co prawda stuprocentowej frekwencji w treningach. To jednak wystarczyło mi do sformowania i podania do "wiadomości publicznej" pierwszej podstawowej czwórki TeamPoland.vQ3: av3k, detal, mayhem, zik.

"Namówienie zika do gry w reprezentacji kosztowało mnie sporo wysiłku"

Wspomniałem o nieobecnych, takich jak kertal czy ShieldeR, muszę więc powiedzieć jeszcze o jednej osobie, która w poprzednich sezonach wraz z zikiem stanowiła filar drużyny. Chodzi mi rzecz jasna o syna, który w przeciwieństwie do klanowego kolegi nie dał się namówić na kontynuowanie występów, tłumacząc to brakiem czasu na granie w Q3 na wysokim poziomie. Zresztą, wkrótce potem syn przeszedł też w stan "inactive" w swoim klanie, poważnie osłabiając jego siłę ognia. Nie mogąc skorzystać z syna, postawiłem na jego klanowego kolegę mayhema, który w duecie z zikiem spisywał się równie dobrze, chwilami nawet lepiej. Wspominam o dwójkach, bo od samego początku miałem w planach wprowadzenie w życie systemu gry "dwójkami klanowymi", o którym pisał już dawno temu Krogoth, a do którego namawiałem przy okazji obu części "Polemiki narodowej". W dużym skrócie chodzi tu o to, by obok siebie grali ludzie znający się z codziennych występów w barwach swoich klanów, potrafiący w ciemno przewidzieć swoje reakcje i zachowania na mapie. W ten sposób współpraca staje się efektywniejsza, a sama gra bardziej płynna. Rzecz jasna taka, a nie inna koncepcja pierwszego składu nie była jedynie wypadkową chęci zagrania 2x t5 + 2x h', zdecydowałem się natomiast postawić na tych właśnie graczy wiedząc, że we wszystkich rozgrywkach krajowych i europejskich ich klany wypadają co najmniej dobrze, a oni sami zaliczają się do grona wyróżniających postaci. Gdyby gra systemem dwójek wymagała szukania graczy "na siłę" i w konsekwencji selekcji zawodników, którzy nie byliby w stanie do końca wywiązać się z powierzonych im zadań, natychmiast bym z niej zrezygnował, co zresztą pokazała dalsza część Cupa - wszak zgranie można wytrenować, trzeba tylko chcieć, gorzej ze skillem i wyczuciem gry w teamach.



Strona główna | Podsumowanie

PRZYGOTOWANIA: 1. Kapitanem być | 2. Rewolucje | 3. Draft | 4. Czas treningów
FAZA GRUPOWA: 1. Mecz z Rosją | 2. Serbia i Czarnogóra | 3. Słowacja | 4. Mecz z Rosją - odc. 2
PLAYOFF: 1. Kiedy i z kim? | 2. Pokonać Holandię | 3. Przyczajony orzeł, ukryty ser
FINAŁ: mecz ze Szwecją

BONUS: Profile zawodników | Polska w Nations Cup

KomentarzeKomentarze

  • Dodawanie komentarzy dostępne jest jedynie dla zalogowanych użytkowników.
    Jeżeli nie jesteś jeszcze użytkownikiem eSports.pl, możesz się zarejestrować tutaj.
Komentarze pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu eSports.pl oraz serwisów pokrewnych, który nie ponosi odpowiedzialności za treść opublikowanych opinii. Jeżeli którykolwiek z postów łamie zasady, zawiadom o tym redakcję eSports.pl.
Dołącz do redakcji portalu eSports.pl!

Ostatnio publikowane

Napisz do redakcji

W tej chwili żaden z naszych redaktorów nie jest zalogowany.

Ostatnie komentarze

Ostatnio na forum

Statystyki Online

24 gości

0 użytkowników

0 adminów

Ranking Użytkowników

WynikiAnkieta

Co było dla Ciebie największym zaskoczeniem podczas WCG Polska?

  1. 0%

    Słaba postawa Fear Factory

  2. 0%

    Dobra gra UF Gaming

  3. 14%

    Tłumy widzów na sali kinowej

  4. 14%

    Mało miejsca

  5. 71%

    Nie byłem i nie interesuje mnie to

Nasi partnerzy

  • Shooters.pl
  • Cybersport

Wszelkie prawa zastrzeżone (C) eSports.pl 2003-2019

Publikowanie materiałów tylko za zgodą autorów.

Wybierz kategorie