Na czyich barkach nasza reprezentacja?

Dostosuj

Reprezentacja Polski na platformie Counter-Strike ma kłopoty z zebraniem funduszy potrzebnych na wyjazd na LAN-owe finały ESL European Nations Championship 2009 - alarmowaliśmy przed dwoma tygodniami. I pytaliśmy: co do tej pory robili menadżerowie reprezentacji, którzy powinni zajmować się takimi sprawami?


Na czyich barkach nasza reprezentacja


Finały ENC 2009 w Kolonii organizowane są przez Electronic Sports League. To ESL zapewnia więc uczestnikom dach nad głową, wyżywienie oraz dojazdy z hotelu do miejsca odbywania się rozgrywek. Na własną rękę poszczególne reprezentacje muszą jednak dojechać do Niemiec. W tym roku koszty wyprawy gracze wycenili na cztery tysiące złotych (koniec konców wystarczająca okazała się mniejsza kwota).

Zwyczajowo opiekę nad rodzimą reprezentacją w Counter-Strike sprawuje Mateusz „OzoN” Głowiński. To właśnie on zajmował się w ubiegłych latach pozyskiwaniem sponsorów na wyjazdy reprezentacji. Gdy w tym roku OzoNa zabrakło, na dwa tygodnie przed rozpoczęciem rozgrywek podniesiono alarm, że cały wyjazd stoi pod znakiem zapytania. Okazało się więc, że całe logistyczne możliwości Team Poland zależą od czasu wolnego i chęci jednego człowieka.

Niektórzy twierdzili, że koszty wyjazdu powinien pokryć polski oddział ESL. - ESL Polska nigdy nie wspierało ani nie będzie wspierać finansowo reprezentacji własnym sumptem. Nie ma ku temu żadnych powodów. Od tego jest związek zajmujący się reprezentacją i sponsorzy, a nie liga. Zwalanie na ligę, że nie wyręczyła związku lub menadżerów reprezentacji w pozyskaniu finansowania, w dodatku na dwa tygodnie przed imprezą, jest niepoważne - ripostował Maciej Wasyluk.

No właśnie - związek? Mamy przecież już kilka organizacji mieniące się związkami sportów elektronicznych. Nie licząc tych, o których aktywności nie słychać już od dawna (LAAG), do odpowiedzialności za reprezentację nie poczuwa się ani spółka Sporty Elektroniczne Sp. z o.o (jak mówi Google, jej udziałowcami firmy są Rafał Wasyluk, Maciej Wasyluk oraz Turtle Entertainment GmbH - właściciele ESL) zajmująca się polskimi rozgrywkami World Cyber Games Polska i Electronic Sports League, ani Polskie Stowarzyszanie Sportów Elektronicznych.

PSSE miało na celu między innymi „propagowanie idei sportu elektronicznego” oraz „doprowadzenie do wpisania e-sportu jako oficjalnej dyscypliny sportowej w Ministerstwie Sportu”. Stowarzyszenie powstało 8 lutego 2007 - kto z Was pamięta jakiekolwiek konkretne działania tej organizacji? Zaraz po powołaniu do życia zaprezentowała ona kilka inicjatyw, jak na przykład osobny turniej dla niepełnosprawnych podczas finałów Heyah Logitech Cybersport, który koniec końców i tak nie doszdł do skutku. Na tym jednak działalność PSSE zatrzymała się, ostatnia wiadomość na stronie internetowej Stowarzyszenia datowana jest na piątego listopada 2007. 



Reprezentacja Polski w Counter-Strike'a pojechała na finały ENC do Niemiec fordem transitem,
rzecz jasne, nie w takich malowaniach... To tylko wizja naszego grafika - a szkoda.

I właśnie teraz związku podobnego do PSSE zabrakło. Zabrakło rozwiązania systemowego - w tradycyjnych sportach to właśnie związki zajmują się całym zapleczem organizacyjnym, tak aby gracze mogli skupić się tylko na tym, za co tak naprawdę są odpowiedzialni - na skutecznej grze. Na przykład w piłce nożnej opieką nad wszystkimi, od pierwszej aż po juniorskie, reprezentacjami kraju zajmuje się PZPN. W esporcie, pomimo istnienia zarejestrowanych i zalegalizowanych związków, wszystko zależy od pojedynczych osób, którym „się chce”.

Na szczęście taka osoba znalazła się i tym razem. Janusz „Hayabusa” Kubski przejął obowiązki kapitana - i kierowcy - reprezentacji, która do Kolonii dostanie się wypożyczonym samochodem. Koszty podróży poniesie sponsor, którego na szczęście udało się znaleźć - sklep dla graczy ggear. Znowu jednak cała inicjatywa znalazła się w rękach jednego ochotnika, który zaproponował graczom pomoc. A co stanie się, kiedy takiego ochotnika zabraknie?
Nie zmienia się niestety widoczna w naszym światku prowizorka. Na szczęście jednak nic nie wskazuje na to, żeby miała się zmienić i druga strona medalu - nasi gracze Counter-Strike'a znowu pojadą do Kolonii walczyć o zwycięstwo.

Wyjazd na ENC pod znakiem zapytania - alarmowali nasi reprezentanci.

KomentarzeKomentarze

  • Aman

    #1 | Aman

    2009-08-21 07:42:41

    Kazdy wie, ze Janusz „Hayabusa” Kubski to jest gosc i na niego zawsze mozna liczyc ;)
    Ale pytanie czemu tylko nieliczni w Polsce dbaja o to bysmy ujrzeli nasza reprezentacje na ENC09?
    W sumie jest to impreza, ktora reprezentuje poziom Polski i w interesie kazdego Polaka bedzie walczyc.
  • T1x

    #2 | T1x

    2009-08-21 13:46:00

    W polsce brakuje czegoś takiego jak UKeSA w wielkiej brytanii, czyli powaznego zwiazku a nie jakiegos podworkowego syfu.
  • Van Helsing

    #3 | 3r!c

    2009-08-21 20:22:32

    kiedyś niby miało być jakieś stowarzyszenie czy też coś co miało się tym zajmować jednak widać było ewidentnie że cybersport starał się to kontrować a mając za dużo rzeczy do robienia nie robi się nic.. dowód? nikt z pesse nie prezentował swoich racji czy pomysłów tylko vib oO żenada.

    a co do turnieju dla niepełnosprawnych - pamiętam jak Lucas napisał to co mysli o tym i była to szczera prawda. Tak wtedy całe cybersport szczekało, nawet ktoś chciał się kontaktować z Lucasem, a tu się dowiaduję ze do niczego nie doszło. haha

    + to że Wasylukowie chcą zgarnąć wszystko co się da w esporcie i go kontrolować w całości to trochę dziwnie wygląda, jednak jakby zajęli się tym na poważnie może daliby radę!
  • vib

    #4 | vib

    2009-08-21 21:08:18

    troche uogolniasz nie znajac faktow - za duzo czasu, energi, zasobow i kasy w to wsadzilismy bez zadnych skutkow

    wiec lepiej rozne rzeczy robic samemu - skoro poswiecamy wlasny czas, wlasne pieniadze, to ja nie widze najmniejszego powodu, zeby ktos o moim zaangazowaniu i moich nakladach mial decydowac, nie dajac nic

    a co do turnieju dla niepelnosprawnych - odbyl sie, bylo w to zaanazowane stwowarzyszenie odpowiednie, byli gracze niepelnosprawni - zrobilismy to - a to ze nikt wiecej nie chcial tego ciagnac ma onnych eventach- aorry winetou, tak jak pisze wyzej, nie bedziemy za kogos tego robic
  • vib

    #5 | vib

    2009-08-21 21:16:27

    update:
    a wracajac do tematu - ENC to impreza ESL - komercyjnej firmy, a nie organizacji non-profit
    to tak jak bysmy my robili finaly Ostateczna Rozgrywka za skladkowe graczy czy po innej "prosbie"
  • Van Helsing

    #6 | 3r!c

    2009-08-21 22:19:00

    :O

    vib ostatnio nie śledziłem Twoich wypowiedzi (nie zaglądam też od dłuższego czasu na cybersport, także nie wiem co się dzieje) jednak tą wypowiedzią pokazałeś (przynajmniej mi) że teraz trzeźwo myślicie i robicie to co do Was należy pozostawiając innym żeby też coś robili. Nie można robić wszystkiego samemu bo wtedy nie robisz nic^^
  • cwir3k`

    #7 | cwirek

    2009-08-22 01:19:45

    Tak sie zastanawiam... czy takie kapitanowanie, wspeiranie reprezentacji Polski jest oplacalne? Jest przeciez JEDEN turniej w roku - ENC, nic wiecej.
  • Blademaster

    #8 | Blade

    2009-08-22 14:29:36

    Nations Cup CB, czasami ktos zorganizuje World Cup, poza tym mozna robic sparingi na biezaco, mini turnieje... to, ze nie wszystkim sie chce grac, to juz inna sprawa
  • GrEaTEyE

    #9 | GreaTeye

    2009-08-22 22:22:04

    a jakie beda profity z NC CB, czy WC ? ze sparingów ? Czekam na odpowiedź, bo jeśli masz na myśli że reklama dla jakiegoś tam sponsora to nie odpowiadaj.
  • Blademaster

    #10 | Blade

    2009-08-23 14:36:22

    "to, ze nie wszystkim sie chce grac, to juz inna sprawa"

    poza tym - wiele reprezentacji gra nonprofit, tylko w csie sa ludzie, ktorzy za wszystko chca kase :) w sc repra lezy, ale tam to jest malo popularne, w wc3 powoli sie wszystko odradza, a spojrz na chociazby... no dajmy na to Enemy Territory, czyli na scene, z ktorej pochodze - tam kadra polski gra wszedzie gdzie sie da, 4fun
  • tobster

    #11 | tobster

    2009-08-23 15:38:36

    IMO dzieciarnia z WC3 chce all za kase :X
  • Blademaster

    #12 | Blade

    2009-08-23 16:07:41

    ale akurat ne za gre w reprze :) tam gra w reprze to przywilej, na ktorym zreszta czesto sie zyskuje (osobne quali do wcg, sloty do eas)
  • samolot

    #13 | Krolewicz

    2009-08-27 12:42:05

    czyli nie tak znowu non profit...
  • Blademaster

    #14 | Blade

    2009-08-28 15:04:52

    no tak, jednak pieniedzy za to nie maja, poza tym tu chodzi o to, ze w kadrze graja najlepsi - powinni wiec miec jakies przywileje za to, ze sie w niej udzielaja, i staraja sie wypasc jak najlepiej
  • npm

    #15 | npm

    2009-09-05 15:03:47

    Brawo Haya.
  • Dodawanie komentarzy dostępne jest jedynie dla zalogowanych użytkowników.
    Jeżeli nie jesteś jeszcze użytkownikiem eSports.pl, możesz się zarejestrować tutaj.
Komentarze pod artykułami są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu eSports.pl oraz serwisów pokrewnych, który nie ponosi odpowiedzialności za treść opublikowanych opinii. Jeżeli którykolwiek z postów łamie zasady, zawiadom o tym redakcję eSports.pl.
Dołącz do redakcji portalu eSports.pl!

Ostatnio publikowane

Napisz do redakcji

W tej chwili żaden z naszych redaktorów nie jest zalogowany.

Ostatnie komentarze

Ostatnio na forum

Statystyki Online

25 gości

0 użytkowników

0 adminów

Ranking Użytkowników

WynikiAnkieta

Co było dla Ciebie największym zaskoczeniem podczas WCG Polska?

  1. 0%

    Słaba postawa Fear Factory

  2. 0%

    Dobra gra UF Gaming

  3. 14%

    Tłumy widzów na sali kinowej

  4. 14%

    Mało miejsca

  5. 71%

    Nie byłem i nie interesuje mnie to

Nasi partnerzy

  • Shooters.pl
  • Cybersport

Wszelkie prawa zastrzeżone (C) eSports.pl 2003-2019

Publikowanie materiałów tylko za zgodą autorów.

Wybierz kategorie